На главную Аккаунт Файлы Ссылки Форум Учебник F.A.Q. Skins/Themes Модули
Поиск
Блок основного меню

    Banderia Prutenorum
    Литовская Метрика

Блок информации сайта
Администрация
Deli2Отправить Deli2 email

memorandum
Рекомендовать нас
Посетители сайта
2005/10/12 22:12:33 | Z obozu litewskiego d. 13 Augusti r. 1654.
Раздел: LISTY Z TEATRU WOJNY R. 1654. | Автор: Deli2 | Рейтинг: 2.00 (2) Оценить | Хитов 2187
/114/

      Z obozu litewskiego d. 13 Augusti r. 1654. — Dnia wczorajszego t. j. 12 Aug. w samo straszne zaćmienie słońca, sroga i krwawa, ale za łaską Bożą szczęśliwa z nieprzyjacielem potrzeba, doszła pod Szkłowem. Jakoś o godz. wtoréj z południa dano znać Xciu P. Hetmanowi z podjazdu, że nieprzyjacielskie wojsko w półtory albo we dwu milach widziane było. Rzucił tedy Xże Jmć kilka chorągwi dla wzięcia o nim wiadomości; które napadłszy na podjazd Moskwy z pięciuset koni, który był dla opatrzenia miejsca i wojska naszego wyprawiony, spędziły go z pola i precz zagnały.

Rozumieliśmy tedy że to tylko podjazd był nieprzyjacielski, nie całe wojsko; ale Xże Jmć nie dufając temu, rzucił z pod swojéj chorągwie kozackiej dziesięć koni samego towarzystwa co narączszych, i rozkazawszy im aby koniecznie języka więli, albo pod samo nieprzyjacielskie /115/ wojsko podjechali i widzieli je, i wielkości się jego przypatrzyli, sam z wojskiem stał za przeprawą, spodziewając się z tamtej strony przeprawy nieprzyjaciela. Podjechali tedy dziesięć koni pod samo wojsko więcéj niż półtory mile, i tak pod nie podpadli blisko, że nieprzyjaciel rozumiejąc że ich weźmie i ogarnie, wysunął się na nich i uganiać się przedni półk za nimi począł: a że mieli w mili w posiłku chorągiew, i znowu daléj drugą a potym i trzecią, zcierali się z tym przednim półkiem za łaską Bożą szczęśliwie, i tak nieprzyjaciel co miał za przeprawą w mili od nas na noc stanać, i na tabor na zadzie idący oczekiwać a dopiéro z nim nazajutrz przyjść, nawiedziony od naszych wyszedł w pole nie spodziewając się wojska. Zmykał zatym Xże Jmć przez tę przeprawę bardzo złą chorągwie, bo całych półków dla złej przeprawy posyłać nie mógł; nieprzyjacielskie też półki nadchodziły. Zaczął się bój straszliwy, to ta, to owa strona przez godzin kilka przemagała: a że straszna potęga była, z świeżemi zawsze potykać się musiały chorągwie nasze bardzo zmordowane; bo nie było żadnej, któraby pięciu, sześciu razy, nie potykała się: osobliwie hetmańska kozacka: więcej dziesięciu razy uderzała, a huzarska w sam ogień z kopiami skoczyła. Ogarnął ją nieprzyjaciel, i choć miała posiłki, i te miały z nieprzyjacielem co czynić. Zaczym chorągiew w pół drzewca ucięta, koło której i towarzystwa nabito: jakoż najwięcej też z tych dwóch chorągwi a z Rajtariej hetmańskiej ppginęło, jako w osobliwym regestrzyku pobitych i potłuczonych wyrażano. Biliśmy się pod nadzieją wygranej i przegranej więcej 5ciu godzin ze wszytkiém wojskiem, a Dragania w parowach po obu stronach, co nam za wielki fortel było że nas ogarnąć nie mogli, stała, i w ten czas tylko kiedyśmy na nię naprowadzili strzelała. Ale nie zawsze się dał nieprzyjaciel nawieść.
      Już w nocy straszne półki świeże nieprzyjacielowi nadchodziły, a myśmy już zmordowani i z końmi ledwo żywi byli. Począł nas nieprzyjaciel bardzo wspierać, i jużeśmy paszować poczęli, a uchowaj Boże tyłu podawać, do przeprawy, bo wszytcybyśmy na niéj poginęli: aż Xże Jmć że i posiłków nie stawa, i albo nieprzyjaciela przełamać albo zginąć trzeba, wszytkim /116/ o nich uderzyć się kazał, i tak desperacko prawie na nich skoczyliśmy, że wsparliśmy za łaską Bożą nieprzyjaciela i więcej mili na nim jechali; ale że się przy taborze i piechotach swoich zastanawiał, a my tak zmordowani żeśmy ledwie żywi byli, kontentując się zatym żeśmy tak potężne wojsko z pola zpędzili, i one otrzymali w takiej słabości swojej, ześliśmy z pola z tryumfem samym zmrokiem, choć nie bez wielkiej szkody swojej ale sto razy większej w nieprzyjacielu, którym starszyzna dobrze przywodząc ginęła, jako wzięci więźniowie z koni, z broni, z pancerzów, szyszaków poznawają. Zginął za pewne Kniaź Boratyński, co był Posłem w Lwowie. Zginął Wojewoda Juriewicz, mąż u nich niemal naprzedniejszy, co zawsze wprzódy chadzał. Zginął jakiś Oberszter niemiecki, mąż bardzo wielki, i jakiś Mikita Protaszewicz kochanek carski. Więcej wiedzieć nie możemy póki języka nie weźmiemy. Trupa bardzo siła padło, a co naprzedniejszego, bośmy się samym kommunikiem bili: byli tam ci wszytcy Wojewodowie, co od Smoleńska Cara na zniesienie wojska wyprawili, ale liczby pobitych wiedzieć nie możemy, bo nieprzyjaciel trupa bardzo chwytał i uwodził, czego mu trudno bronić było w takiej potędze jego, kiedyśmy się altemalo jakby w zapasy chodził przeganiali. Ale po naszej szkodzie znać, że i tam nie mała dziura. — Xże Jmć nie szanował się, ale się bardzo narażał i sam i tam się podając, i po skrzydłach i w samym czele, nie tylko potykać się rozkazując, ale i sam przywodząc, i między nieprzyjaciela się zapędzając i mieszając, tak że się kilka koni pod nim rozpierało.
      Nie jednemu to zaćmienie słońca falale było. Aleć pomogły nie najgorzej namienione parowy: i to nam przy łasce Bożej pomogło, że Rajtariej nieprzyjacielskiej, której wszytko zbrojnej bardzo wiele miał, półk jeden dał do Moskwy ognia. Czy się omylili, bo już ciemno było, czy tćż z inszej jakiej przyczyny, wiedzieć nie możemy, dla czego w sam gorący bój do konfuziej i to pomogło nie ladajako.


 

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Родственные ссылки
» Другие статьи раздела LISTY Z TEATRU WOJNY R. 1654.
» Эта статья от пользователя Deli2

5 cамых читаемых статей из раздела LISTY Z TEATRU WOJNY R. 1654.:
» List P. Mirżeńskiego, do JP. Stefana Korycińskiego Kanclerza w. kor.— Z Wilna d. 30 Augusti r. 1654.
» Ceduła z listu.Za Jaswonką pod Ciecierzynem potrzeba była d. 24 Augusli, gdzie obóz nasz zniesiono.
» Relacya potrzseby, która zaszła między wojskiem W.X.Litewskiego a Moskwą pod Ciecierzynem, d.24 Augusti 1654
» 16 [Augusti] list[u] księcia jmci do Króla JMci pisanego kopią
» Z Wilna d. 16 Augusti r. 1654.

5 последних статей раздела LISTY Z TEATRU WOJNY R. 1654.:
» List P. Mirżeńskiego, do JP. Stefana Korycińskiego Kanclerza w. kor.— Z Wilna d. 30 Augusti r. 1654.
» Ceduła z listu.Za Jaswonką pod Ciecierzynem potrzeba była d. 24 Augusli, gdzie obóz nasz zniesiono.
» Relacya potrzseby, która zaszła między wojskiem W.X.Litewskiego a Moskwą pod Ciecierzynem, d.24 Augusti 1654
» Z Wilna d. 16 Augusti r. 1654.
» Z obozu litewskiego d. 14 Augusti 1654.

¤ Перевести статью в страницу для печати
¤ Послать эту cтатью другу

MyArticles 0.6 Alpha 9 for RUNCMS: by RunCms.ru


- Страница создана за 0.08 сек. -